Zabawy na plaży są wyjątkowym czasem dla każdego dziecka. Moim zdaniem to dla wielu dzieci jedno z nielicznych miejsc, gdzie mają zgodę rodziców na tak zwane “zabawy sensoryczne”. Mogą doświadczać różnych faktur, dotykać kamieni, muszelek, wywijać koziołki, pluskać się w wodzie, oblewać się wodą, pływać. To wyjątkowa przestrzeń i myślę że może mieć duży wpływ na rozwój mózgu- ma bowiem niezwykle relaksujące działanie, pobudza wyobraźnię, zapewnia poczucie wolności. Kto z nas nie odkrył czegoś po raz pierwszy właśnie na plaży?

Ja odkryłam podczas jednych z pierwszych wakacji mojego życia- że mogę odważniej używać swoich rąk i nóg- pływając pierwszy raz nad jeziorem w Ostódzie. Wpadłam bowiem z malej zjeżdżalni prosto na “pupę” na dnie płucizny jeziornej- przestraszylam się że jest głęboko i zaczęłam posługiwać się nogami i rękoma dużo intensywniej niż dotąd. okazało się że była to płycizna, a tuż obok asekurowała mnie mama i kuzynka, a cała sytuacja trwała 2 sekundy- aczkolwiek ta jedna chwilka pokazała mi że ciało można uruchomić dużo aktywniej niż mi się wydawało. Miałam wowczas około 4 lat, a pamiętam to do dziś 😉

Oczywiście ta historia pokazuje również jak ważne jest to byście jako rodzice porządnie pilnowali swoich pociech nad morzem, czy jeziorem, ale nie na tym aspekcie się dziś zatrzymamy. Dziś chcialabym Wam podpowiedzieć jakie zabawy na plaży możecie zorganizować swoim pociechom, gdy plażing smażing sie przedłuża, a dzieci zaczynają się nudzić 😉

Zabawy na plaży

Zabawy na plaży – tratwy

Byłam kiedyś wychowawcą kolonijnym na obozie dla małych chłopców. Był to obóz “Przygody Morskiej”. Musialo być zatem bardzo przygodowo. Przygotowaliśmy więc na kartkach propozczyki, zebraliśmy gałązki, które związaliśmy sznurkiem, proporczyki umocowaliśmy na patyku i wetknęliśmy między “deseczki” tratew. Takie małe “transportery” załadowaliśmy ludzkami-kamykami (kamienie z namalowanymi buźkami) i zorganizowalismy wyścigi tratew wzdłuż pomostu. Wszystko asekurowałam wraz z ratownikiem więc było bezpiecznie i prze-zabawnie!!! Polecam 😉

Zabawy na plaży- mocowanki

Plaża to świetne miejsce, na którym nie musimy tak bardzo obawiać się o upadki, które amortyzuje przecież piasek. Jako że ww. obóz był zorganizowany dla chłopców, przywiozłam z niego doświadczenie wiecznych chlopięcych walk. jeśli macie w domu synów, zapewne wiecie o czym mówię. Na plaży warto zorganizować mocowanki-zapasy z odpowiednimi zasadami, np.: nie łapiemy nikogo za szyję, nie kopiemy- możemy tylko mocować się za ręce i na “przytulańca”.  Zabawa przednia- chłopaki nieco spalą nadmiar energii, a po męczących zawodach mogą się schłodzić w wodzie (zapasy warto zrobić w cieniu).

Zabawy na plaży- królestwo z piasku

Babki z piasku zna każdy, znane są rownież rzeźby z piasku, ale dla dzieci proponuję cos pośredniego- Królestwo. Nie jest tak trudne jak rzeźmy, ani zbyt łatwe jak babki, a pobudzają wyobraźnie na maksa.

Dzieci z ktorymi pracowałam wybudowały królestwo że ho ho! Zbierały płatki kwiatów, by zrobić kolorowe ścieżynki, z kamyków budowali mury obronne, główe “pomieszczenia” zamku i domów, były wykonane oczywiście z piasku. I tak dalej i tak dalej. Polecam- zabawa na sto dwa!